sobota, 13 maja 2017

Mój czas wolny

   Od jakiegoś czasu cierpię na totalny brak weny. Nie mam pojęcia czym jest to spowodowane. Wchodzę na bloga codziennie, odpalam pustą stronę, patrzę na nią- po czym ją wyłączam. Jednak przed chwilą zdecydowałam, że dzisiaj będzie inaczej i się przełamię, nawet jeśli miałabym pisać o totalnych głupotach. Wiem, że tego potrzebuję i sprawia mi to ogromną przyjemność, a gdy nagle w mojej głowie pojawi się ciekawy pomysł to nie będę umiała skończyć pisać.
   Ostatnio, z pewnych powodów, mam trochę więcej czasu wolnego niż wcześniej. Często znajomi pytają się mnie czy się nie nudzę. Ja jednak wychodzę z założenia, że jeżeli potrafimy sobie dobrze zaplanować czas i jesteś otwarci to nie jesteśmy w stanie się nudzić. Jedynym okresem kiedy rzeczywiście nie wiedziałam, co mam ze sobą robić był zeszły tydzień, kiedy to przeziębienie wreszcie mnie dopadło i nie mogłam ruszyć się z łóżka. Wtedy nawet seriale, które kocham oglądać, okazywały się nudne i nie byłam w stanie obejrzeć więcej niż jednego odcinka. Teraz, kiedy już wygrałam z chorobą, staram się w tym łóżku leżeć jak najmniej.
   Dzisiaj postaram się Wam w miarę ciekawy sposób zaprezentować moje sposoby na spędzanie wolnego czasu. Mam nadzieję, że temat wymyślony przed chwilą okaże się jednak wartym Waszej uwagi! Dodatkowo dodam kilkanaście zdjęć z ostatnich tygodni.
    Zapraszam!


   Jak już pisałam wcześniej- kocham seriale. Każdy, kto chociaż trochę mnie zna wie, jak wiele czasu im poświęcam. Przeżywam losy bohaterów, wczuwam się w ich role. Z każdego obejrzanego serialu staram się wyciągnąć jakąś naukę. Zaczęło się niewinnie- na początku gimnazjum zobaczyłam w telewizji "Agentów NCIS". Po jednym odcinku byłam bardzo ciekawa dalszych losów agentów federalnych. Jednak w telewizji puszczano tylko jeden odcinek dziennie, a ja nie mogłam tego znieść. Dlatego też znalazłam serial w Internecie i oglądałam go w każdej chwili wolnej od nauki. Ostatecznie swoje ulubione odcinki widziałam 5 razy (a moje ulubione odcinki to konkretniej 10 sezonów). Do dzisiaj jestem najbardziej zżyta z tym serialem i cały czas przeżywam zakończenie losów dwójki moich ulubionych bohaterów- w ramach mojego małego "buntu" przestałam go oglądać po 13 sezonie.
   Z czasem musiałam znaleźć coś nowego. W jakiej kolejności odkryłam późniejsze seriale- nie pamiętam. Obecnie na swoim koncie serialomaniaka mam obejrzane w całości : "Pamiętniki Carrie", "Seks w Wielkim Mieście", "Miasto Zła", "Plotkarę", "Pamiętniki Wampirów", "Scream Queens", "American Horror Story" i "13 powodów". Dwa seriale zaczęłam kilka lat temu i nie potrafię przez nie do końca przebrnąć- "awkward." oraz "My mad fat diary". Na bieżąco jestem z "Pretty Little Liars" i "The Originals". Dodatkowo kilka dni temu rozpoczęłam "Dr House'a" oraz "Bates Motel". Oczywiście pominęłam już te seriale, które czasem zdarzało mi się oglądać w telewizji.
   Mimo że bardzo lubię taką formę spędzania wolnego czasu, robię to głównie wieczorami. W ciągu dnia oddaję się innym zajęciom.


   Każdego dnia odkrywam na nowo piękno natury. Często nie widzimy tego, jak cudowne są bliskie nam miejsca. Tutaj sprawdza się powiedzenie: "Cudze chwalicie, swego nie znacie". Jakiś czas temu odkryłam jak piękne są niektóre miejsca w moich okolicach. Starając się łączyć przyjemne z pożytecznym- często udaję się do nich na moim rowerze. Śpiew ptaków sprawia, ze można oderwać się od szarej codzienności i na chwilę odetchnąć. Zieleń działa uspokajająco, a przecież każdy potrzebuje chwili relaksu, momentu tylko dla siebie. Ja swoje "spokojne miejsce" odnalazłam oczywiście na mojej ukochanej działce, ale również w pięknym parku w Lewkowie. Sami zobaczcie!





   Kolejną formą spędzania przeze mnie czasu jest udział w imprezach organizowanych w moim mieście. Oczywiście mam z nią do czynienia znacznie rzadziej, jednakże nie jestem w stanie o niej nie wspomnieć ze względu na to, jakie wspomnienia po sobie pozostawia. W zeszłym tygodniu w moim mieście miały miejsce MajOSTaszki- coroczny festyn, na który zapraszani są różni wykonawcy. W tym roku padło na Enej oraz Andrzeja Piasecznego. Pojawiłam się na jednym i drugim, mimo że drugiego wykonawcy za bardzo nie lubię. Oba koncerty wspominam jednak bardzo miło. Możliwość spędzenia wolnych chwil z przyjaciółmi przy muzyce granej na żywo jest dla mnie bezcenna.





   Ostatnio odkryłam, że mimo mojej choroby lokomocyjnej, bardzo lubię jeździć w podróże samochodem ze znajomymi. Zwykle są to małe wyprawy po okolicy, ale sprawiają one ogromną przyjemność.


   Oczywiście nie zapominam także o tym, co sprawia mi największą przyjemność od prawie trzech lat. Regularnie uczęszczam na zajęcia Zumby u różnych instruktorów w moim mieście. Początkowo byłam nastawiona do zajęć bardzo sceptycznie, wręcz przekonana, że nie ma szans abym ja, osoba z dwoma lewymi nogami, była w stanie nauczyć się tych wszystkich układów i przy okazji jeszcze się dobrze bawić. Dzisiaj nie jestem w stanie wyobrazić sobie tygodnia bez zajęć, w domu często sama z siebie ćwiczę różne choreografie, a w przyszłości marzy mi się zrobienie kursu na instruktora Zumby. Dzięki temu prostemu doświadczeniu przekonałam się, że wszystko siedzi w naszych głowach i jeżeli powiemy sobie, że damy radę- to tak właśnie będzie. Wszystko jest dla ludzi i skoro inni dają sobie radę, to czemu z nami miałoby być inaczej.


   Oczywiście nieodłączna w moim wolnym czasie jest muzyka. Odkrywam ciągle nowych wykonawców i ich kawałki. Wsłuchuję się w teksty ich piosenek i czasem odnajduję w nich cząstkę siebie i swoje problemy. Z niektórymi zostaję na dłużej, a innych artystów słucham przez pewien okres i potem o nich zapominam na rzecz nowych. Od kilku lat jestem nierozłączna z zespołem Bastille- obecnie jednym z moich największych marzeń jest udanie się na ich koncert. Uwielbiam Eda Sheeran'a- potrafi mnie oczarować swoją muzyką. Na mojej playliście zawsze znajdują się trochę starsze piosenki, które są dla mnie klasykami. Lubię Budkę Suflera, Czesława Niemena i oczywiście Marka Grechutę. Mam też dwie płyty Michaela Jackson'a, których często słucham. Urzekają mnie piosenki Czesława Mozila. Ostatnio odkryłam twórczość Quebonafide i chociaż nigdy nie przepadałam za takim gatunkiem to jego kawałki mają w sobie coś, co sprawia, że w kółko klikam na "replay". To, jakiej muzyki słucham, zależy od dnia.


   Staram się, aby każdy moment z mojego życia był coś warty. Chcę gromadzić jak najwięcej cudownych wspomnień, o których będę mogła w przyszłości opowiadać z wielkim rumieńcem na twarzy od emocji. Pragnę, aby wszystkie te cudowne chwile były zawsze we mnie żywe. Nienawidzę rutyny, staram się przed nią uciekać. Zależy mi, aby moje życie było pełne kolorów, chociaż sama zawsze ubieram się na czarno. Jak mi to wychodzi? Obecnie nie narzekam, nie nudzę się w wolnym czasie i staram się żyć w zgodzie ze samą sobą- a to jest dla mnie najważniejsze.

5 komentarzy:

  1. Ciekawe zestawienie myśli. Ah u mnie jest tak z tym czasem że gdy tylko się do niego ''dołapię'' to spędzam go najmniej efektywnie. Nudzę się i włóczę bez celu. Również kocham seriale i to jednak one zabierają mi 60% życia haha

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nuda? Nie znam takiego pojęcia. Chyba, ze odnosi się do komputera, kiedy to moje starania idą na marne. Nie rozumiem, również jak Ty, można się nudzić. Po co marnować czas? Jest tyle rzeczy do zrobienia. Mi wciąż brakowało czasu podczas roku szkolnego. Nauka, a gdzie wolne chwile na pasje? Mam zamiar teraz się zacząć spełniać.
    Doskonale wiem jak ciekawe seriale potrafią wciągać. O tym jak wywołują emocje też. Dlatego mogę Ci polecić ,,Gotham", serial na podstawie przedhistorii Batmana.
    Na rowerze jeździć nie lubię... W mojej okolicy jest mnóstwo ładnych widoków. I w takich własnie miejscach najlepiej znaleźć moment samotności dla siebie.
    Zumba? Kiedyś tańczyłam, niestety przestałam. Cóż, mówi się trudno, a jkoś nie mam wiekszej ochoty wracać do tego hobby, choć to niewykluczone.

    http://screatlieve.blogspot.com/
    http://www.youtube.com/channel/UCm7LqzOKE4utpvCnaJcyzag

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uwielbiam oglądać seriale i ostatnio czytam bardzo dużo opowiadań na wattpadzie są bardzo wciągające. Staram się też czas spędzić nie co bardziej efektywniej np: ćwicząc, biegając ale czasami nie wychodzi :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Nuda dla mnie jedna z najgorszych rzeczy jaka moze byc, dlatego zawsze staram się coś robić. Seriale, to jedno z moich ulubionych zajęć. Mogłabym siedzieć i cały czas ogladac, chociaż zabierają sporo czasu. Ostatnio moja miłością stało się "Riverdale" i "Stranger things", niestety będę musiała czekać teraz pół roku na kolejne odcinki. Weekendy staram się spędzać z przyjaciółmi albo robiąc rzeczy na które w ciagu tygodnia nie mam czasu. Muzyka mi towarzyszy prawie cały czas, gdy jade do szkoły, gdy odrabiam lekcje itd. Tez uwielbiam te starszych wykonawców i starsze piosenki czasem posłuchać, wtedy wraca wiele wspomnień. Świetny post, obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, przebywanie na łonie natury jest super.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!
Każdy z nich motywuje mnie do dalszego działania ♥