poniedziałek, 13 lutego 2017

Sopot 2017

  Osoby, które choć trochę mnie znają wiedzą, że od kilku dobrych lat jestem fanką koszykówki. Kiedyś tata zaraził mnie miłością do ostrowskiej drużyny i kibicuję im do dziś. Mecze w moim mieście są zawsze bardzo emocjonujące, ale wyjazdy z koszykarzami są jeszcze większą przygodą, którą polecam każdemu kibicowi. W zeszłym sezonie byłam we Wrocławiu i nie zapomnę nigdy tamtego dnia, bo nie obyło się bez dodatkowych atrakcji. W tym postanowiłam również gdzieś się udać i padło właśnie na Sopot. Kocham poznawać nowe miejsca w Polsce, a Pomorze znam bardzo dobrze. Zawsze chciałam zobaczyć właśnie Sopot, wydawał mi się inny i nie zawiodłam się. Dodatkowo, nigdy nie byłam nad morzem zimą, więc było to dla mnie również coś nowego. Chociaż pogoda sprawiała, że nie chciało się wychodzić na dwór, udało mi się przemóc i wyjść porobić kilka zdjęć. Dlatego też dzisiaj przychodzę do Was z relacją z mojego krótkiego, ale interesującego wyjazdu.
  Zapraszam!