sobota, 8 października 2016

Nowi ludzie


  Dzisiaj rano obudziłam się i pomyślałam, że mam ochotę napisać coś na blogu. Wiem, że przerwy między moimi postami są dość spore, ale wolę, aby to, co tu piszę płynęło prosto z mojego serca, a nie było robione na siłę i byle jak.
  Co u mnie nowego? Od poniedziałku jeżdżę na studia. Cały czas wydawało mi się, że studenci uczą się tylko pod koniec semestru. Nie mogłam się bardziej mylić. Już pierwszego dnia miałam kartkówkę sprawdzającą moją wiedzę po liceum. Następnego natomiast zadano mi aż pięć referatów, które będę musiała umieć z pamięci zaprezentować przed grupą, długi rozdział z książki do przeczytania, a jeden z wykładowców zapowiedział, że przed każdymi zajęciami będzie kartkówka. Wiem, że w liceum było również ciężko, ale studia są całkiem inne i pewnie zajmie mi trochę czasu zanim się przestawię i zaaklimatyzuję w nowym środowisku . Zależy mi żebym wszystko zdawała w pierwszych terminach, bo chcę uniknąć dodatkowego stresu.
  Z przyjemniejszych rzeczy- miałam wczoraj urodziny. Moje ostatnie -naste już urodziny. Co roku właśnie w tym okresie jestem w szoku jak ten czas szybko leci. Często wspominam czasy gimnazjalne i czuję jakby to było wczoraj. Wielkimi krokami wstępuję w dorosłe życie. Większość moich nowych decyzji sprawia, że oddalam się od dzieciństwa, do którego nie ma już powrotu... Jednak wychodzę z założenia, że w każdym z nas, nawet jeśli to jest bardzo głęboko, siedzi to dziecko, które codziennie biegało po osiedlu za piłką, miało segregator z kolorowymi karteczkami i kłóciło się z innymi dzieciakami o zabawki- zupełnie jakby to była sprawa życia i śmierci.
  Dzisiaj przychodzę do Was z postem o całkiem innej tematyce. Jak sam tytuł wpisu wskazuje chciałabym opowiedzieć o kilku osobach, które miałam przyjemność poznać, a wspomnienia ze spotkań pozostaną w mojej pamięci na zawsze. Zapraszam!

  Bardzo spodobało mi się to zdjęcie Ziemi nocą, które znalazłam w grafice Google i świetnie pasuje do tematu mojego posta. Chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak wielu ludzi zamieszkuje świat. Nie ma najmniejszych szans, że poznamy chociażby połowę z nich. W naszym otoczeniu na pewno żyje sporo niesamowitych i ważnych dla nas osób, ale dzisiaj chciałabym Wam pokazać, że w innych zakątkach świata również mieszkają świetni ludzie.
  Moje (byłe już) liceum nawiązało współpracę z organizacją AIESEC, która pozwala młodym ludziom poznawać osoby z innych krajów, a nawet kontynentów. Umożliwia ona poznanie nowej kultury i religii. Co jest również bardzo ważne- możemy sprawdzić swoje umiejętności w zakresie korzystania z języka angielskiego w praktyce. Na spotkaniach nikt nam nie tłumaczy co mówią goście. Musimy robić wszystko, aby móc swobodnie prowadzić rozmowę. Kto miał okazję wziąć udział w takim projekcie wie, że inaczej wygląda odpowiedź ustna na lekcji przed nauczycielem języka angielskiego, a jeszcze inaczej rozmowa z osobą obcojęzyczną. Dwa razy podczas mojej nauki miałam okazję wziąć udział w tym niesamowitym projekcie i poznałam trzy bardzo ciekawe osoby, o których chciałabym dzisiaj w skrócie opowiedzieć.


Ming miałam przyjemność poznać już jakiś czas temu. Pochodzi z Singapuru. Chyba nigdy w życiu nie widziałam bardziej pozytywnej osoby. Mam z nią kontakt do dnia dzisiejszego, mogę na bieżąco poznawać jej zwyczaje. Często wysyłamy sobie zdjęcia naszego miasta czy też jedzenia.

Dishy pochodzi z Indii i brała udział w projekcie w tym samym czasie co Ming. Dobrze pamiętam jej prezentację, w której niezwykle ciekawie opowiadała o swoich zwyczajach. Uwielbia tańczyć i wraz z przyjacielem planowaliśmy zabrać ją na zajęcia Zumby, ale niestety skręciła kostkę  i nasze spotkanie odbyło się w pizzerii. Niestety obecnie nie utrzymuję z nią kontaktu.

  W tym roku natomiast naszym gościem był Soroush mieszkający w Iranie. Właśnie z nim najbardziej się zaprzyjaźniłam  i było mi naprawdę smutno, gdy musiał wracać. Mimo dość trudnego charakterku (jak sam przyznał- jest złośliwy), bardzo dobrze się dogadywaliśmy. Jego pasją jest fotografia i zrobił nam kilka dobrych zdjęć. Mogliśmy dowiedzieć się wielu ciekawych faktów o zwyczajach panujących w jego kraju. Wspólnie udaliśmy się na zajęcia salsation, a po nich do restauracji. Z nim również mam kontakt aż do dnia dzisiejszego.

  Każdemu kto ma okazję wziąć udział w wymianie międzynarodowej- jechać do innego kraju, czy też chociażby (tak jak ja) poznać obcokrajowców, którzy odwiedzają nasze rodzinne miasto, polecam taką formę poznawania ludzi. Ja uwielbiam nowe znajomości i czułam się niesamowicie poznając ludzi z innego kontynentu, miałam okazję zastosować moją wiedzę z języka angielskiego w praktyce. Zapewniam Was, że bardzo mi to pomogło na maturze, nie byłam aż tak zestresowana, bo powiedziałam sobie, że skoro potrafiłam dogadać się z osobami, które nie potrafią powiedzieć ani słowa po polsku to już na pewno dam sobie radę w rozmowie z egzaminatorem. Jeżeli nie macie w szkole takiej możliwości- polecam Wam omegle (zostawiłam linka do strony). Znacznie ciężej jest tam poznać kogoś wartościowego, z kim można porozmawiać, ale czasem trafiają się ciekawe osoby. Ja do dzisiaj mam kontakt z kilkoma, które poznałam właśnie tam. Poznawanie ludzi z całego świata jest cudownym doświadczeniem, dzięki któremu możemy się rozwijać.

Macie kontakt z osobami z innych krajów? Gdzie ich poznaliście?

11 komentarzy:

  1. Trudno, że masz przerwy między postami. Możesz pisać nawet raz na rok, ale ważne będzie, że w ogóle piszesz. Widać, że to twoja pasja oby tak dalej
    To super, że się zaprzyjaźniłaś z osobą z innego kraju to musiało być super. Najgorsze są pożegnania zgadzam się, ale na pewno się jeszcze spotkacie

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku dopiero zaczęłam liceum.Jest ciężko,ale nie potrafię sobie wyobrazić,co będzie na studiach! :o Życzę ci powodzenia i szybkiego zaklimatyzowania się!
    Co do przerw między postami .. spokojnie,nie przejmuj się! Twoje posty są na tyle ciekawe,że mogłabym je czytać cały czas! :D
    Zazdroszczę Ci poznania tak fajnych ludzi! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. No to rzeczywiście masz sporo roboty na studiach! U mnie w gimnazjum dochodziło do różnych wymian i kiedy byłam w 3kl, miałam okazję poznać ludzi z Rumunii, Francji a nawet Afryki ;) Świetne doświadczenia!

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za rok zaczynam studia bo jestem w technikum i nieco mnie zaniepokoiłaś tymi kartkówkami. Co studiujesz? :) Takie znajomości są super, wszystkiego dowiadujesz się ze źródła, a nie tylko internetu. Super post kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW! Zazdrościmy poznania tak fajnych i przyjaznych osób z innych krajów! :) Naszym zdaniem każdy powinien się szanować pomimo np. koloru skóry, czy wiary :) Świetny wpis! Bardzo mądry ;) Bużka ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. POznawanie ludzi z innego kraju jest czymś mega jak dla mnie - jeśli możemy się z nimi dogadać, bo jesli nie to gorzej haha. Fajnie czasem sobie załatwić taką odskocznie. :)
    Pozdrawiam, Olivia
    dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę poznania tak wspaniałych osóbek :D Ja kocham zawierać znajomości z ludźmi z innych krajów. Ta ich inna kultura, język i wszystko są wspaniałe. Jakoś 2 lata temu poznałam kolegę z Hiszpanii, niestety kontakt po roku się urwał :/

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawy post, ja też tak jak ty ostatnio zacząłem prowadzić bloga . Oby więcej takich postów i powodzenia też na studiach oby wszystko ułożyło się tobie tak jak sobie wymarzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. http://gaszol.blogspot.com/ jeśli też będziesz miała ochotę to zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze marzyłam o wymianie międzynarodowej, ale obawiam się, że to zostanie marzeniem na zawsze, w mojej szkole takich świetnych akcji nie mamy. :(
    Zapraszam na mojego bloga http://ksiazkidobrejakczekolada.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas w szkole też jest taka wymiana i też poznaliśmy super ludzi i niektórzy dalej utrzymują z nimi kontakt jak Ty :) To jest super sprawa :)

    https://nicoleotremba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!
Każdy z nich motywuje mnie do dalszego działania ♥