sobota, 20 sierpnia 2016

Czy wiek świadczy o dojrzałości człowieka?

  Temat mojego dzisiejszego wpisu jest bardzo popularny w sieci. Opinie są sprzeczne. Dzisiaj postaram się powiedzieć trochę co ja sądzę na ten temat. Oprę się na własnych doświadczeniach, poznałam wielu ludzi i sama zdobyłam trochę informacji na ten temat. Dodatkowo w dzisiejszym poście chciałabym dodać kilka zdjęć z miejsca, które najbardziej lubię, a jego piękno za każdym razem mnie zaskakuje. Już kiedyś pisałam o moich "ucieczkach" na działkę.
  Zapraszam!
  Znam sporo osób. Lubię poznawać nowych ludzi, spędzać z nimi czas, rozmawiać, wspólnie się bawić i poznawać ich zainteresowania oraz poglądy. Każdy człowiek jest inny. Życie każdego jest inne. Jedni spełniają szybko swoje marzenia, inni walczą całymi latami o osiągnięcie upragnionego celu. Niektórzy są otoczeni najbliższymi, z kolei są też osoby nie otrzymujące od nikogo wsparcia i jedyną osobą, na którą mogą liczyć są oni sami. Różnimy się charakterami. Niektórzy dzielnie przyjmują każdy ciężar na swoje barki, a inni wręcz przeciwnie- trudności sprawiają, że chcą się poddać.


  Wróćmy do pytania zawartego w tytule mojego wpisu. Uważam, że wiek nie może świadczyć o dojrzałości człowieka. Zestawmy ze sobą dwie osoby: jedna ma, powiedzmy, osiemnaście lat, a druga trzydzieści. Młodszy człowiek stracił rodziców, co z pewnością było dla niego traumą zostawiającą trwały ślad na psychice. Dodatkowo nie ma innej rodziny, przyjaciół, aby mieć co zjeść musi ciężko pracować. Zamiast przeżywać beztrosko swoją młodość został wrzucony na głęboką wodę, jest zmuszony do bycia dorosłym bez jakiegokolwiek wprowadzenia w ten nowy, dziwny świat. Drugi człowiek ma rodzinę, dużo pieniędzy i nie ma poczucia wypełniania jakichkolwiek obowiązków. Żyje chwilą, spełnia każdą swoją zachciankę, bo nic nie stoi mu na przeszkodzie. Nie musi martwić się o to, że następnego dnia może nie mieć czego włożyć na talerz. Wszystko przychodzi mu z łatwością. Niby zwykły przykład, a mnie daje dużo do myślenia... Kto według Was jest dojrzalszy? Osiemnastolatek, który walczy o każdy dzień czy beztrosko żyjący trzydziestolatek? Sądzę, że to głównie doświadczenia życiowe kształtują to, jacy jesteśmy i jak wygląda nasza osobowość.


  Za bardzo ważne cechy świadczące o dojrzałości uważam poczucie obowiązku oraz ponoszenie odpowiedzialności za wszystkie swoje czyny i decyzje. Jako przykład z mojego życia mogę podać edukację w liceum. Muszę przyznać, że w gimnazjum nie uczyłam się zbyt wiele, skupiałam się bardziej na spotkaniach ze znajomymi, ale właśnie w szkole średniej zrozumiałam, że edukacja jest moim obowiązkiem, który będzie owocował w przyszłym życiu. Przeczytałam prawie wszystkie lektury (przegrałam w walce z jedną książką, bo nie potrafiłam jej zrozumieć, ale za to przeczytałam chyba wszystkie dostępne w Internecie streszczenia), dzień przed ważnym sprawdzianem potrafiłam odłożyć przyjemności na bok i siedzieć do nocy przy książkach. Wiem, że moje oceny końcowe są całkiem zasłużone, bo ciężko na nie pracowałam i nie oszukiwałam. Znam jednak osobę, która "prześlizgnęła się" przez liceum. O nauce w jej przypadku nie warto mówić, co weekend imprezowała, na testy przychodziła ze ściągami, nie przeczytała pewnie żadnej lektury. Zadziwiała mnie u niej ta umiejętność przebrnięcia przez wszystko bez ciężkiej pracy. Osoba ta miała w miarę dobre oceny, pomimo swojej drogi na skróty. Patrząc z perspektywy czasu nawet nie chcę się zagłębiać w to, dlaczego tak było. W życiu nie chciałabym, aby moja droga tak wyglądała. Co z tego, że oszukiwała nauczycieli na wszystkich sprawdzianach chowając ściągi do piórnika? Teraz przynajmniej wiem, że nie ma w głowie żadnej wiedzy. Jestem przekonana, że wróci to do niej w bliższej lub bardziej odległej przyszłości. Konsekwencje naszych działań zawsze wracają. Ja wiem, że pracowałam uczciwie na moje wyniki, słuchałam co inni mieli mi do przekazania i jestem z tego dumna. Niezwykle cenię sobie uczciwość. Znam szkolne realia, nie jestem przecież święta i zdarzały mi się przypadki, że nie przygotowałam się na jakiś sprawdzian. Zwykle jednak były to przedmioty, których nie brałam pod uwagę na maturze. Robiłam wtedy ściągi, ale przecież miałam świadomość, że ta wiedza do niczego mi się nie przyda. Nie rozumiem tylko osób, które robiły tak cały czas. Osób, które wracały do domu, siadały przed komputerem, telewizorem i nie wypełniały wcale swoich szkolnych obowiązków. Po co w takim razie szły do liceum? Sądzę, że podejmując się jakiegoś wyzwania, musimy dawać z siebie wszystko.


  Każdy zachowuje się czasami niedojrzale. Jesteśmy przecież tylko ludźmi, a nie robotami. Jednak najważniejsze jest poczucie, że każda nasza decyzja ma swoje dalej idące skutki. Ogromną sympatią darzę ludzi, którzy mają na uwadze innych- pragną, aby ich działania nikogo nie raniły. Uważam to za kolejną oznakę dojrzałości człowieka. Świat jest przepełniony osobami, które dążą po trupach do celu. Mają przed oczami tylko to, co chcą osiągnąć i nie patrzą na to, że po drodze mogą skrzywdzić innych. Ważne jest spełnianie marzeń, ale musimy patrzeć dookoła czy czasami na naszej drodze ktoś nie wyciąga do nas ręki w poszukiwaniu pomocy, a my jej nie miażdżymy.


  Czasami osoba, która jest od nas młodsza może rzeczywiście być bardzo niedojrzała, bo niewiele przeżyła, a osoba starsza mieć ogromny bagaż wspomnień. Jednak należy pamiętać, że w naszym otoczeniu może pojawić się chociażby jedna osoba, która będzie inna od reszty. Nie możemy oceniać książki po okładce, ponieważ możemy kogoś zranić. Pamiętajmy także o tym, że każda nasza decyzja wiąże się z dalszymi konsekwencjami. Musimy koniecznie zapoznać się z definicją słowa "odpowiedzialność", a podejmując się jakiegoś zadania dawać z siebie wszystko i nie kroczyć drogą na skróty, która może ranić innych- nie tylko obcych ludzi, ale także najbliższych.


19 komentarzy:

  1. Pomysł na wpis i Twoje wykonanie rewelacyjne. A przykład jest idealnym dowodem tego, że młodsze osoby mogą być dojrzalsze od tych starszych. Zgadzam się z tym, że wiek nie świadczy o dojrzałości.

    > https://hot-schot.blogspot.com/ <

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wpis. Według mnie wiek świadczy o dojrzałości, tak samo jak ty napisałaś. :)
    Zapraszam na nowy post! :) https://jaglusia.wordpress.com/2016/08/20/jaglanka-na-wodzie-kokosowej-z-daktylami-jezynami-i-siemieniem-lnianym/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja właśnie napisałam, że nie świadczy. :)

      Usuń
  3. dla mnie, o dojrzałości nie świadczy wiek tylko charakter i nasze przeżycia, które wpływają na to kim jesteśmy. to czym jesteśmy się nie zmienia, to kim zmienia się nieustannie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z tym, że nie wiek a charakter świadczy o dojrzałości człowieka. Sama znam bardzo dużo ogarniętych 10 latków, czasami nawet bardziej od 18-20 latków. ;)
    Bardzo ciekawy i przemyślany post! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio właśnie myślałam na ten temat. Gdy zobaczyłam, że napisałaś o tym wpis, musiałam od razu go przeczytać.
    Po przeczytaniu mogę ci powiedzieć, że zrobiłaś kawał dobrej roboty. Podałaś super przykład. Dorosłość każdy osiąga innaczej. Nie jest obiecane, że po skończeniu 18 lat staniemy się nagle odpowiedzialni. Do tego trzeba czasu. Ja nie jestem ''dorosła'', ale umiem być odpowiedzialna.
    Ani przez chwilę w gimnazjum nie uważałam, że edukacja to coś zbędnego (to zapewne dzięki moim rodzicom, którzy dobrze przekazali mi najważniejsze wartości).
    Nie lubię gdy ktoś ocenia mnie po tym ile mam lat. Nie powinno się tego robić bo jak napisałaś - "każdy jest inny".
    http://pktoja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny wpis. Moim zdaniem niestety wiek nie świadczy o dojrzałości człowieka.
    Znam wiele przypadków gdy osoba na 20 kilka la a i tak myśli jak 5 latek,
    albo w ogóle nie mysli.
    http://spam2506.blogspot.com/2016/08/szansa.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc nie potrafiłabym oglądać telewizji czy siedzieć przed komputerem z myślą, że kolejnego dnia mam sprawdzian :D Wiek na pewno nie świadczy o dojrzałości, moim zdaniem wszystko weryfikuje życie, to ono ujawnia czy jesteśmy dojrzali, czy też nie. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się, że im więcej człowiek przeżył w swoim życiu tym bardziej jest doroślejszy i pewniejszy siebie ! Wiek to tylko liczba, liczy się wyrozumiałość i wiele innych rzeczy :)
    Świetny post ! Zapraszam do siebie moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post :)
    inne wpisy również są bardzo fajne trzymaj tak dalej!

    Zapraszam do mnie :)
    http://it-was-coolfern.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy post i to porównanie rewelacyjne. Pewnie każdy z nas zna kogoś, kogo moglibyśmy podstwić do takich porównań :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. każde wydarzenie w naszym życiu wpływa w mniejszym lub większym stopniu na to kim jesteśmy, wszystko odciska piętno na naszej osobowości. Śliczne zdjęcia <3

    specialelephant.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiek, a dojrzałość psychiczna to zupełnie dwa inne światy. Działa to we dwie strony - możemy spotkać mądrych 16-letnich ludzi, tak samo jak głupich 16-letnich ludzi, ale nie zmienia to faktu, że możemy minąć mądrą 30 i niedojrzałą 30 :)
    Obserwuję :) Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post!!!♥
    Miło, że są ludzie, którzy mają takie podejście do młodszych osób. Ja poszłam do szkoły o rok szybciej i przez to, że byłam młodsza niektórzy ludzie z klasy mnie traktowali mnie zbyt poważnie...
    Obserwujemy?;) Daj znać u mnie
    gurl-with-passion.blogspot.com
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że wiek nie świadczy o dojrzałości człowieka. Mega fajnie piszesz :)

    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem wiek absolutnie nie świadczy o dojrzałości człowieka. Znam osoby, które sa ode mnie i wiele starsze, a zachowują sie jak dzieci. Osoby młodsze są często poważniejsze od innych. Świetnie to wszystko opisałas :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oczywiście, że nie świadczy! Są osoby, które na swój wiek zachowują się zupełnie nieadekwatnie! ♥

    www.turqusowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Dodałabym tu też że wpływa na nas otoczenie w jakim się znajdujemy, czyli ludzie wokół nas. Można też być dojrzałym tylko w niektórych sferach. Sama tak mam że tylko część mnie dojrzała i nawet w sumie bez mojej zgody, bo ja kiedyś obiecałam sobie być wiecznym dzieckiem a teraz piszę swoje przemyślenia. Wiek to tylko dojrzewanie fizyczne i tak naprawdę nie ma nic wspólnego z dojrzałością psychiczną i emocjonalną.

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ciekawie napisałaś :) masz na te sprawy ciekawy pogląd i fajnie bardzo to opisałaś :) z niektórymi opisami mogę się utożsamić , masz na to ciekawe spojrzenie :) bardzo mi się wpis podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!
Każdy z nich motywuje mnie do dalszego działania ♥