poniedziałek, 11 lipca 2016

Imprezowe wspomnienia

   Na samym początku mojego posta chciałabym bardzo podziękować Nicole i Michałowi (zapraszam na ich bloga TUTAJ) za zadbanie o ładny i estetyczny wygląd mojego bloga. Jesteście najlepsi!
  W dzisiejszym poście przychodzę do Was ze zdjęciami. Jakimi? Bardzo pozytywnymi, bo ukazującymi ważniejsze momenty w moim życiu z niezbyt odległej przeszłości. Człowiek ma tendencję do celebrowania przełomowych chwil, dlatego też w tym wpisie oprócz tego, że trochę Wam opowiem to jeszcze moje słowa ubogacę licznymi zdjęciami, którymi raczej się nie chwaliłam wcześniej.
  W ostatnich miesiącach wiele działo się w moim życiu. Jeszcze kilka lat temu jedynymi imprezami, w których miałam okazję wziąć udział było wesele mojej kuzynki,osiemnaste urodziny o rok starszego kolegi i połowinki (o których też postaram się w skrócie opowiedzieć). Jednak jako, że urodziłam się w 1997 roku to większość osiemnastek moich znajomych, a także moja, przypadło na 2015 rok. W bieżącym roku miałam także studniówkę- imprezę odliczającą dni do egzaminu dojrzałości.
  Większość osób, z którymi się zadaję jest moimi rówieśnikami, dlatego też rok 2015 nazywam "rokiem osiemnastek". Podczas tych wszystkich przyjęć miałam okazję poznać słowa największych hitów disco polo, których na co dzień nie słucham. Zdecydowanie mogę przyznać, że poprawiłam swoje umiejętności taneczne, bo kiedyś omijałam parkiet dużym łukiem, a na chwilę obecną taniec sprawia mi ogromną przyjemność, czuję się znacznie pewniej. Byłam także szczęśliwa mogąc brać udział w ważnej chwili z życia moich przyjaciół- wejściu w dorosłość. Poznałam wielu niesamowitych ludzi, zdobyłam nowych znajomych i poznałam rodziny moich bliskich.










Połowinki są imprezą organizowaną przez uczniów, którzy "przebrnęli" przez połowę liceum. Ja bardzo dobrze wspominam swoje połowinki, dużo tańczyłam i oczywiście jadłam. Na pewno pozostaną w mojej pamięci na bardzo długo!



 Mam urodziny 7 października, a swoją osiemnastkę obchodziłam 3 dnia tego miesiąca. Długo zastanawiałam się nad listą gości, miejscem organizowania imprezy, a nawet nad menu. Początkowo byłam bardzo sceptycznie nastawiona do organizowania tej imprezy, bo nie bardzo lubię być w centrum uwagi. Jednak teraz cieszę się, że się zdecydowałam. Spędziłam kilka godzin z najbliższymi, którzy zgromadzili się dla mnie w jednym miejscu. Moja rodzina poznała znajomych. Bałam się tego trochę, ale wszystko dobrze wypadło. Jedyne z czego nie jestem do końca zadowolona to to, że na mojej osiemnastce zabrakło jednej, ale najważniejszej dla mnie osoby. Niestety nie mogłam nic z tym faktem zrobić.




Studniówkę miałam 6 stycznia. Wybrałam się na nią w kreacji z mojej osiemnastki. Razem z klasą oraz inną szkołą bawiliśmy się prawie do rana. Jednak cały czas w tyle mojej głowy krążyła myśl o tym z jakiej okazji organizowane jest to przyjęcie. Za nieco ponad 100 dni od tamtej daty miałam pisać maturę. Przyznam, że strasznie się jej obawiałam. Teraz, z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że całkiem niepotrzebnie. O mojej przygodzie w liceum, przygotowaniach do matury, jej wyniku oraz o tym, co chcę po niej robić napiszę już wkrótce! Ze studniówki mam niewiele zdjęć, bo (delikatnie mówiąc) na większości wyszłam bardzo niekorzystnie.


8 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia. :) To prawda, design bloga bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie przepadam za imprezami. Chyba dlatego, że nie przepadam za amerykańskimi czy polskimi hitami. Słucham zupełnie innej muzyki, więc dla mnie takie imprezy to bardziej kara niż nagroda. No i przebywanie z ludźmi, których nie lubię (nie znoszę mojego liceum ani ludzi z niego, naprawdę) dodatkowych dni nie przysporzyło mi radości.
    ___________________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądałaś! Zakochałam się w tej sukience :*

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna jesteś :* Super zdjęcia ^^
    natiax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię wspominać 18 urodziny, studniówke. Czas leci szybko, za szybko ...:(

    OdpowiedzUsuń
  6. widać że się świetnie bawiliście :) Wyglądałaś olśniewająco, jestem pewna że wzrok wszystkich skupiony był na tobie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia i dużo wspomnień. Super sukienka ta czerwona!



    http://thesnowtime.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie bieżący rok jest tym osiemnastkowym, byłam już na kilku imprezach :) U mnie połowinki nazywają się półmetkiem i z tą pierwszą nazwą wcześniej się nie spotkałam :)

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    KLIK

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!
Każdy z nich motywuje mnie do dalszego działania ♥